PRZYWITANIE WIOSNY SZCZAWNICA

 

I PRZYWITANIE "WIOSNY 2008" SZCZAWNICA ZDRÓJ 28.03 - 30.03.08

Słonecznym uśmiechem powitała Szczawnica uczestników wiosennego spotkania organizowanego przez Stowarzyszenie Transplantacji Serca Koło "Zabrze" w dniach 28.03 - 30.03.08.

Równie serdecznie przyjęli nas Gospodarze Ośrodka Wypoczynkowego "HALKA", a wieczorem nasze spotkanie swą obecnością zaszczycili znakomici goście: dyr. Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu Pan Jerzy PAL, Państwo WĘGLARZOWIE współwłaściciele OW "HALKA", artystka malująca na szkle Pani Anna MADEJA, rzeźbiarz Pan Henryk Zawieja oraz świetny przewodnik Andrzej FLESZAR nasz kolega składak, 16 lat po przeszczepie serca.

Miłą niespodziankę sprawili nam również przyjaciele z STS Koła Kraków, którzy licznie przybyli na spotkanie do Szczawnicy.

Ponieważ chłód wieczoru nie sprzyjał dłuższemu przebywaniu na tarasie Restauracji "Halka", więc po skonsumowaniu z rusztu smakołyków, gremialnie udano się do Sali Kominkowej posłuchać muzyki, gdzie dość szybko radość i optymizm składaków ogarnął pozostałych uczestników. Skromnie zapowiadający się wieczór przerodził się w radosną, pełną temperamentu i wdzięku, zabawę integracyjną. Duży w tym udział znakomitego didżeja, który dobierając do prezentacji odpowiednie utwory stwarzał bliski składakom klimat przyjaźni i życzliwości.

W trakcie wieczoru, wzruszającą chwilą zadumy, pożegnano Mieczysława z Legnicy, przyjaciela ludzi; człowieka, który żył stowarzyszeniem utożsamiając się z jego celami, który nie tracił żadnej okazji do spotkań z koleżankami i kolegami; który kochał radować się Życiem.
Jakżeż wymownie na ten refleksyjny czas brzmiały słowa Krzysztofa Krawczyka:

"CHCIAŁEM PODRÓŻOWAĆ,ZWIEDZAĆ ŚWIAT
PIĘKNIE ŻYĆ, GARŚCIAMI ŻYCIE BRAĆ.
CHCIALEM DAĆ COŚ DOBREGO
DAŁEM TYLKO SIEBIE
LOS OKRUTNIE ZE MNIE DRWIŁ
GORZKICH NAUK NIE SZCZĘDZIŁ MI.
"

I znowu Mietek był z nami: w naszych myślach, wspomnieniach, ale także w palącym się na parkiecie światełku. Otoczony falującym wieńcem braterskich serc, wzruszony, tańcząc w płomyku świecy, dawał nam znak, że jest wśród nas, że odwzajemnia naszą miłość i pamięć.

W sobotę, tuż po dziesiątej, ponad pięćdziesięcioosobowa grupa członków STS - z Kół w Zabrzu i Krakowie - rozpoczęła pierwszy w tym roku happening popularyzujący metodę leczenia ludzi poprzez transplantacje narządów: "PRZESZCZEP DAREM ŻYCIA".

Z tarasu Restauracji "Halka", Renata Maternik (ponad dwa lata po przeszczepie serca) korzystając z nagłośnienia obszernie informowała przechodniów o metodzie ratowania życia poprzez przeszczep narządów; namawiała do rozmów z ludźmi, którzy dzięki transplantacji serca otrzymali wielki dar przedłużający im Życie; zapraszała mieszkańców Szczawnicy, kuracjuszy i turystów na taras, gdzie oczekiwał na nich dr Jan Przybylski ze Śląskiego Centrum Chorób Serca gotów służyć swoja wiedzą medyczną i doświadczeniem zawodowym oraz pielęgniarka z Poradni Transplantacyjnej - Iwona Trzcińska.

W przerwach między rozmowami ze składakami, konsultacjami i poradami medycznymi, z tarasu położonego w samym centrum uzdrowiska, rozbrzmiewały charakterystyczne dla regionu nutki góralskie w wykonaniu miejscowego zespołu wokalno- muzycznego " BIAŁOPOTOCANIE"

Przez cały czas trwania happeningu, najpierw w obrębie Ośrodka Wypoczynkowego ?HALKA?, potem w różnych miejscach na terenie uzdrowiska, rozdawano ulotki informujące o STS Koło ?Zabrze? i SCCS w Zabrzu, oraz druki "OŚWIADCZEŃ WOLI" . Uzupełnieniem kolportowanych materiałów były dwa rodzaje ładnych plakietek "Drugie serce", którymi obdarowywano napotykanych spacerowiczów.

Część uczestników wiosennego spotkania, którą po Pieninach - oprowadzał Janusz FLESZAR, obdarzona modlitwą i błogosławieństwem ks. Proboszcza z Dębna, działając w podobny sposób, promowała metodę leczenia ludzi poprzez przeszczepianie narządów nie tylko wśród turystów i wycieczkowiczów zwiedzających Zamek w Niedzicy, ale nawet poza granicami Polski - w SŁOWACJI !!

Przez te kilka godzin, sobotniego przedpołudnia, każdy z uczestników happeningu starał się dać z siebie coś dobrego, coś, co przynajmniej u niektórych mieszkańców regionu pozostanie na pewien czas w pamięci.

Wieczorem na uroczystej kolacji dzielono się wrażeniami z mijającego dnia, odkrywano swoje marzenia i plany na najbliższy okres, utrwalano dawne przyjaźnie i zawarte znajomości. Była też okazja do zaprezentowania swoich umiejętności taneczno - wokalnych.

Po obfitującym w różne wydarzenia, wyczerpującym dniu, nowe pokłady energii w uczestnikach "Serdecznej Biesiady" wyzwolił występ kwartetu smyczkowego. Czterech uzdolnionych chłopców pięknie zaprezentowało folklor regionu - muzykę, śpiew i strój - wzbudzając podziw dla swoich uzdolnień.

Powstały nastrój profesjonalnie wykorzystał Paweł Węglarz (współwłaściciel OW"HALKA "), który niczym zawodowy wodzirej - wspaniałymi przebojami, starymi i nowymi - z humorem i dowcipnie integrował uczestników wieczoru przybyłych do Szczawnicy z terenu całej Polski .

Niedzielne przedpołudnie zagospodarowywano indywidualnie. Oprócz wymiany poglądów - przy kawie i herbacie - o stowarzyszeniu, kilka osób znalazło czas na spacer po uzdrowisku i degustację wód w miejscowej pijalni, niektórzy słoneczną pogodę wykorzystali, by z Palenicy zachwycić się niecodziennym widokiem zaśnieżonych Tatr.

Wielu uczestniczyło w południowej mszy świętej w miejscowym kościele. Trzydniową imprezę zakończył smaczny i zdrowy posiłek w obszernej sali Restauracji "Halka" przypominającej wystrojem galerię, której wnętrze wypełniało mnóstwo rzeźb, obrazów na szkle malowanych i gaje utworzone z wielu odmian roślin doniczkowych.
Wszystkich uczestników HAPPENINGU popularyzującego metodę leczenia ludzi poprzez przeszczep narządów I PRZYWITANIA ?WIOSNY 2008? odjeżdżających ze Szczawnicy, przyjemnym ciepłem, żegnało rozpromienione słońce.

Żegnał też koleżanki i kolegów, pokrzepiony na duchu udanym przebiegiem imprezy, pogodny, JAK ZAWSZE, PREZES STS KOŁO ZABRZE, NASZ SERDECZNY PRZYJACIEL - STASZEK KOCHANOWICZ. Niezmiernie smutno, że było to ostatnie ze WSPANIAŁYM PRZYJACIELEM SPOTKANIE.

Należy podkreślić, że przedsięwzięcie byłoby trudniejsze do zrealizowania bez współpracy oraz bez pomocy przedstawicieli Urzędu Miasta i Gminy Szczawnica: Burmistrza mgr Grzegorza Niezgody, Sekretarza mgr Tomasza Hurkały, oraz Pani Anny Szczepaniak z Wydziału Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu.
Odczuwalną pomocą dla organizatorów projektu było wsparcie i gościnność gospodarzy OW "Halka" - Państwa Węglarzów.
Duże znaczenie dla pomyślnego przebiegu happeningu "PRZESZCZEP DAREM ŻYCIA" miała też przychylność duchownych z parafii św. Wojciecha BM oraz serdeczna życzliwość Szczawniczan.
Cały projekt byłby niemożliwy do urzeczywistnienia bez udziału i zaangażowania dwudziestu siedmiu składaków i trzech dziesiątek osób im towarzyszących.
Zarząd Stowarzyszenia Transplantacji Serca Koło "Zabrze" - wdzięczny z okazaną pomoc - wszystkim, z całego serca, pięknie dziękuje.

 

Antoni Leśniczek