II Piknik Rodzinny w Polanie

II Piknik Rodzinny w Polanie
"...Tam niespodzianki cię czekają, co dzień Gdy w połoniny wyruszasz na zwiady A potem patrzysz o słońca zachodzie Siadłszy na drzewa przewalonej kłodzie Jak żyją Bieszczady..."

Tymi słowy opisywał piękno Bieszczad Jacek Kaczmarski w swoim wierszu pt. Bieszczady" a uczestnicy II Pikniku Rodzinnego w Polanie mogli to piękno zobaczyć na własne oczy. Dla części był to już kolejny raz natomiast wielu z uczestników było w tej uroczej polskiej krainie po raz pierwszy i jak zapewniali, gdy tylko zdrowie dopisze wrócą tam za rok

Tak jak w roku ubiegłym STS koło Zabrze wraz z Księżmi Salezjanami oraz mieszkańcami wsi Polana zorganizowało w dniach 29.08. - 01.09.2008 II Piknik Rodzinny. I tym razem dzięki niezwykłej gościnności Księży Stanisława, Krzysztofa i Tadeusza jego uczestnicy mogli zamieszkać w Domu Młodzieżowym im. Św. Jana Bosko.

Ale przygoda zaczęła się 29 sierpnia 2008 r. rankiem, kiedy kilkunastoosobowa grupa członków STS koło Zabrze wraz z Ojcem Jackiem kapelanem Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu i członkiem Koła Zabrze STS wsiadła do znanego już autobusu z firmy PKS Racibórz. Sympatyczny kierowca Krzysztof Żagiel zadbał, aby podróż do Polany przebiegała w wesołych nastrojach, a jej uczestnicy mogli wykazać się umiejętnościami wokalnymi.

Polana powitała gości piękną słoneczną pogodą a serdeczność i radość, z jaką witał wszystkich przybyłych Janek Statuch oraz koledzy z koła Kraków Janek Machulak i Janek Gągola sprawiła, że atmosfera zrobiła się prawdziwie rodzinna i tak już zostało do końca pobytu w Bieszczadach.

Pomimo długiej podróży, kolacja przy grilu przeciągnęła się do północy i był czas na tańce.

W sobotni ranek po smacznym śniadaniu cała grupa zabrała się do pracy, aby pomóc w ostatnich przygotowaniach do Pikniku, który rozpoczynał się w południe. Panowie wyposażeni w młotki, gwoździe i linki zabrali się do rozwieszania banerów i postawienia namiotu, panie natomiast przygotowywały stoisko STS, loterię książkową i rozkładały smakowite wypieki miejscowych gospodyń oraz swojskie jadło przekazane przez darczyńców. Podobnie jak w zeszłym roku można było podziwiać i kosztować wspaniałe placki, paszteciki, bigos, smalec, sery, kiszone ogórki. Pieniądze uzyskane z loterii i sprzedaży smakołyków przekazano na zakup materiałów budowlanych na nowy dach szkoły w Polanie. Nad całością czuwał oczywiście sam Pan Prezes. Prace przebiegały bardzo sprawnie i kiedy pojawili się pierwsi sympatycy Pikniku wszystko było gotowe.

Wielką radość swoim przybyciem sprawiły wszystkim Agnieszka Żmijewska - lekarz anestezjolog, która w swoim szpitalu prowadząc niezwykle trudne rozmowy z rodzinami potencjalnych dawców, potrafiła przekonać kilka z nich do oddania organów swoich bliskich do przeszczepu i Jolanta Kupczyk - pielęgniarka z szpitala w Przemyślu.

Uroczystego otwarcia II Pikniku Rodzinnego dokonali wspólnie Pani Karolina Smoleńska, właścicielka stadniny koni huculskich, Ksiądz Krzysztof Rodzinka-Salezjanin, Ojciec Dyrektor szkoły w Polanie oraz Janek Statuch Prezes STS koło Zabrze.

Po części oficjalnej pozostał już tylko czas na wspólna zabawę. A działo się na Pikniku wiele. Były pokazy umiejętności miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej, pracownicy leśnictwa prezentowali różne sposoby ścinania drzew, można było za pojeździć na koniach i obserwować pokazy straży granicznej. Obok sceny odbywały się konkursy, rozegrano mecz hokeja na trawie a na scenie śpiewem i muzyką czarowała wszystkich "Kapela Krasnobrodzka" z Krasnobrodu.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się loteria książkowa, którą prowadziła Pani Alicja Chachaj oraz dzieła miejscowych twórców ludowych.

Także stoisko STS koło Zabrze odwiedzało wielu uczestników Pikniku, ponieważ można było poddać się fachowemu pomiarowi ciśnienia, tętna oraz określenia poziomu cukru, które przeprowadzała z uśmiechem na ustach pielęgniarka ŚCCHS z Zabrza Ilona Tadeusiak, otrzymać drobne souveniry w tym kolorowe serduszka, znak rozpoznawczy "składaków", czapeczki, słodycze i zapoznać się z materiałami informacyjnymi na temat transplantacji. Odbyto także wiele ciekawych rozmów na temat oddawania organów i co najważniejsze "składaki" swoją postawą i radością życia udowadniali, że transplantacja nie tylko uratowała im życie, ale także dała szanse na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, co często wzbudzało podziw i niekiedy niedowierzanie wśród odwiedzających. Z uwagą wysłuchano krótkiego wystąpienia Pani Doktor Agnieszki, która dzieliła się swoimi spostrzeżeniami z pracy na oddziale intensywnej opieki medycznej i trudnych rozmowach o pobieraniu narządów.

Pogoda również spisała się na medal i dzięki temu frekwencja do końca Pikniku była duża.
W poczuciu dobrze spełnionego zadania, ale i pełni pozytywnych doznań żegnaliśmy się z mieszkańcami Polany, okolic i przyjezdnych turystów do następnego roku, bo impreza ta na trwale wpisała się w cykl spotkań "składaków".
Ale na tym nie koniec wrażeń, ponieważ cała grupa wzięła udział w prawdziwej wiejskiej zabawie, gdzie była okazja do sprawdzenia umiejętności tanecznych w wielu stylach.

W kolejnym dniu pobytu w Polanie, w niedzielny poranek wszyscy razem po śniadaniu uczestniczyli we Mszy Świętej koncelebrowanej przez księdza Krzysztofa Rodzinkę, księdza Stanisława Lasaka, proboszcza parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Polanie oraz Jacka Monda-kamilianina, kapelana Śląskiego Centrum. Wiele ciepłych słów padło pod adresem członków STS koło Zabrze jak i jego Prezesa Janka Statucha oraz Pani Alicji Chachaj ze strony księdza Stanisława, który bardzo podkreślał zaangażowanie, jakim wykazali się podczas przygotowywania Pikniku.

Słowa te pełne serdeczności, wdzięczności oraz życzliwość i uśmiech mieszkańców Polany, a szczególnie tych najmłodszych, na długo zapadną w sercach uczestników i są kolejnym potwierdzeniem na to, że pomagając innym, wzbogacamy samych siebie.

Nie mogło także zabraknąć wycieczki po Zalewie Solińskim, oraz krótkiej wędrówki po szlaku bieszczadzkim do schroniska "Nad Małą Rawką". Bohaterem tej wyprawy okazał się Janek Gągola, który pomimo trudności w swobodnym poruszaniu się doszedł do celu, czym zyskał sobie podziw i uznanie grupy "składaków". Przez cały czas wycieczki o urokach Bieszczad opowiadała przewodniczka Karolina, która przed 11 laty porzuciła życie mieszczucha i z Warszawy przeniosła się w Bieszczady.

Kiedy uczestnicy wycieczki wrócili do Polany nie spodziewali się, ze czeka na nich kolejna niespodzianka przygotowana przez Księdza Stanisława, która miała być podziękowaniem za pomoc przy organizacji Pikniku. Niespodzianką tą okazał się pieczony koziołek, którym osobiście częstował "składaków" Ksiądz Stanisław. Wspaniałe jedzenie, rodzinna atmosfera, śpiewy i tańce sprawiły, że zabawa trwała do późnych godzin.

Tak się jednak w życiu dzieje, że nadchodzi czas pożegnania. Poniedziałkowy poranek nie był, więc zbyt radosny. Te kilka wspólnie spędzonych dni uświadomiło wszystkim jego uczestnikom, że stanowią jedną rodzinę ludzi, dla których wspólna praca dla rzecz innych potrzebujących jest nie tylko wyzwaniem do wspólnego działania, ale także sprawia niezwykła radość i pozwala wyzwolić im skrywane gdzieś głęboko umiejętności i emocje.

I tradycyjnie jak przy każdej imprezie organizowanej przez STS koło Zabrze pojawili się ludzie o niezwykłych sercach, którzy bezinteresownie wsparli STS swoimi darami i środkami finansowymi. Za wszelką okazaną pomoc składamy im najszczersze podziękowania.

Renata Maternik


Sponsorami II Pikniku Rodzinnego w Polanie byli:

Jadwiga i Mariusz Małkiewiczowie    Dwikozy k/Sandomierza
Piotr Kiljanski "Kiljan"   Kicharyk/Sandomierza
Zbigniew Antoszenko    Zabrze
Janusz Oś    Burmistrz Krasnobrodu
Mariusz Konieczny   Brzozów
Marek Olczak    Warszawa
Alicja Chachaj    Zabrze
Syngenta Seeds    Piaseczno
Wydawnictwo Plantpress    Wydawnictwo Plantpress
Ryszard Gancarz    Sandomierz
Jadwiga i Jan Rudniccy    Nowosiólki
"Kapela Krasnobrodzka"    z Krasnobrodu
Przyjaciółki z najwiekszego wydawnictwa w Polsce   
Krystyna i Albin     Słupcza k/Sandomierza
Urszula i Tadeusz     Moczulscy
Marcin Rogacki     Wójt gminy Czarna
Masarnia Marii i Bolesława Zygmunt     Ustrzyki Dolne
Hurtownia Warzyw Roter Teresa Wójtowicz     Ustrzyki Dolne


Fotki >>>>