II Mistrzostwa Polski dla osób po transpl.

 

 

W dniach 24 - 27 maja 2007 roku, w Rzeszowie, dziesięcioosobowa reprezentacja Stowarzyszenia Transplantacji Serca uczestniczyła w II MISTRZOSTWACH POLSKI DLA OSÓB PO TRANSPLANTACJI I DIALIZOWANYCH W LEKKIEJ ATLETYCE, TENISIE I TENISIE STOŁOWYM.

W sportowej rywalizacji sportowcy z przeszczepionymi sercami wywalczyli 15 medali; w tym:

5 złotych,

7 srebrnych,

3 brązowe

Miejsca na podium, nagradzane medalami, zdobyli:

Babral Mieczysław - medal srebrny

Chmurczyk Janusz - medal srebrny

Kochanowicz Stanisław - medal złoty

Leśniczek Antoni - dwa medale złote

Machajek Krzysztof - dwa medale brązowe

Majchrzak Stanisław - medal srebrny

Mędrela Jacek - dwa medale srebrne

Rusnak Stanisław - medale: złoty, srebrny i brązowy

Zasadny Bogusław - medal złoty i srebrny

Oprócz emocji sportowych udziałem ekipy STS-u było mnóstwo innych DOBRYCH PRZEŻYĆ.

Niepowtarzalnie sympatyczna atmosfera zawodów sprzyjała zawieraniu nowych znajomości i przyjaźni z członkami polskich organizacji skupiających w swoich stowarzyszeniach osoby po transplantacji nerek, wątroby i dializowanych.


Wszyscy Ci składacy oraz koleżanki i koledzy dializowani, to bardzo życzliwi i mili ludzie.

Profesjonalne przygotowanie zawodów przez organizatorów - na czele z Panią Prezes Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Transplantacji, Krystynę Murdzek - sprawiło, że był czas nie tylko na start w poszczególnych konkurencjach, ale również na regenerację sił podczas biernego odpoczynku w pokojach hotelowych, a także na zabawę i rekreację.

Korzystając ze sprzyjających okoliczności przez dwa wieczory "sercowcy" integrowali się "tanecznie" - z gronem prawie stu uczestników IMPREZY - w przytulnej Restauracji "Klubowej".

W każdym dniu, dla podtrzymania dobrej formy fizycznej, grupa z STS wygospodarowywała czas na spacer po Rzeszowie. Najpierw poruszano się średniowiecznym układem uliczek zespołu staromiejskiego prowadzących do trapezowego rynku z ciekawym architektonicznie Ratuszem i odnowionymi kamieniczkami z XVII - XX wieku.

Innym razem wyszukiwano obiektów godnych uwiecznienia na "kliszy fotograficznej". Okazalsze kamienice - wyróżniające się spośród innych budynków kolorystyką, pięknem elewacji i dachów - wielokrotnie stawały się tłem do pamiątkowych zdjęć.
Poruszając się po mieście "chłopaki z Zabrzańskiego Koła STS dotarli też pod monumentalną bryłę Zamku, już z daleka przyciągającego wzrok swą jasnością murów i czerwienią dachówek.

Sobotniego popołudnia udało się wpaść na teren I Krajowych Targów Żywności Ekologicznej odbywających się we wnętrzach sportowej Hali PODPROMIE. W ramach degustacji próbowano pierogów, miodu, pieczywa ze smalcem i wędlin. Dużym zainteresowaniem cieszyły się smakowite chleby: miłości i młodości.

Mimo zmagań sportowych i upalnej pogody towarzyszyło składakom z Zabrza dobre samopoczucie. Potwierdziły to nawet panie z punktu medycznego mającego swoje stoisko na targach, które dokonały całej dziesiątce z przeszczepionymi sercami pomiaru ciśnień. Nie mogły one wyjść z podziwu, że nowe serduszko z tak dużą prawidłowością pracuje.

W niedzielę, zaraz po śniadaniu, stowarzyszeniowym busikiem zorganizowano wypad do Łańcuta.
Najpierw udano się na miejscową nekropolię, gdzie spoczywa, od roku, nasza młoda koleżanka.
Po złożeniu na mogile bukietu bordowych róż i zapaleniu zniczy, jeszcze kilka refleksyjnych minut spędzono na cmentarzu; w zadumie i łączności z lubianą przez składaków Kasią.

Potem była okazja zwiedzić Zamek w Łańcucie, jedną z najpiękniejszych rezydencji arystokratycznych w Polsce słynącej ze znakomitych wnętrz mieszkalnych oraz niezwykle interesującej kolekcji pojazdów konnych.

W trakcie oprowadzania po zespole pałacowym pani przewodnik dostrzegła logo STS i zapytała co grupę łączy z tą organizacją. Widok dziewięciu zdrowych chłopów z przeszczepionymi sercami zrobił wrażenie nie tylko na przewodniku, ale także na pozostałej dwudziestce turystów będących w grupie zwiedzających. Sytuacja sprzyjająca szerszej wymianie poglądów na temat transplantacji nadarzyła się podczas przejść alejkami malowniczego parku do innych pawilonów wystawowych.

Zainteresowanym poszczególni członkowie STS opowiadali szczegółowo o swojej radości życia i wyjątkowej wdzięczności, jaką żywią wobec anonimowego dawcy, za darowane serce.

Obok piękna sztuki widzianej na obszarze dawnej rezydencji Lubomirskich i Potockich, ten epizod należał również do szczególnie miłych.

Cztero godzinny pobyt w Łańcucie był ostatnim, punktem programu udziału Członków STS Koła Zabrze w II MISTRZOSTWA POLSKI DLA OSÓB PO TRANSPLANTACJI I DIALIZOWANYCH W LEKKIEJ ATLETYCE, TENISIE I TENISIE STOŁOWYM.

Uczestnicząc w tej sportowej imprezie, członkowie Stowarzyszenia Transplantacji Serca starali się w każdych okolicznościach ? na stadionie i w hotelu, w kawiarniach i restauracji, podczas spacerów po Rzeszowie i Łańcucie - propagować ideę świadomego oddawania narządów do przeszczepów. Swoją aktywnością sportową, niezwykłą radością życia, wielkim poczuciem humoru, a przede wszystkim życzliwością i gorącą miłością ku ludziom dziesiątka składaków, obok innych uczestników mistrzostw, przyczyniła się do popularyzacji idei transplantacyjnej w województwie podkarpackim.

Gratulujemy

PANI PREZES KRYSTYNIE MURDZEK i Członkom Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Transplantacji talentu organizacyjnego. Za miłe przeżycia, których doświadczyliśmy w ramach MISTRZOSTW POLSKI DLA OSÓB PO TRANSPLANTACJI I DIALIZOWANYCH W LEKKIEJ ATLETYCE, TENISIE I TENISIE STOŁOWYM 24-27 MAJ 2007 RZESZÓW, ciepło i szczerze d z i ę k u j e m y !!! Zawodnicy ze Stowarzyszenia Transplantacji Serca.

Sportowcy ze Stowarzyszenia Transplantacji Serca uczestniczący w rzeszowskiej imprezie wyrażają serdeczną wdzięczność Panu WOJCIESZAKOWI Wojtkowi z YARA POLAND za przekazane koszulki z nadrukiem i firmie SYNGENTA SEEDS z Piaseczna za czapeczki oraz identyfikatory ze smyczami. Dzięki temu gestowi serca, na ulicach Rzeszowa i w obrębie bazy noclegowej, natychmiast identyfikowano zabrzańska ekipę. Zaś na stadionie i w hali sportowej każdy start składaka podczas mistrzostw nie pozostawał niezauważalny.




Więcej fotek tu