II DZIĘKCZYNNA PIELGRZYMKA

SPOTKANIE POPULARYZUJĄCE METODĘ LECZENIA LUDZI POPRZEZ TRANSPLANTACJĘ NARZĄDÓW JASNA GÓRA 27.09.07

W czwartek, 27 września 2007 roku, spotkaniem z mediami przed Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, rozpoczęła się II DZIĘKCZYNNA PIELGRZYMKA LUDZI PO TRANSPLANTACJI SERCA I PŁUC NA JASNĄ GÓRĘ.

Następnie różnymi środkami lokomocji i pieszo podążali uczestnicy pielgrzymki do Maryjnego Sanktuarium w Częstochowie.
Już w południe, przed szczytem Jasnej Góry do wspólnej fotografii pozowało ponad 30 osób.

Po krótkiej wymianie powitalnych serdeczności gromadą, na czele z Kapelanem SCCS w Zabrzu o. Jackiem Mondem, ruszono pod Jasnogórskie Centrum Informacji, gdzie oczekiwał na grupę przewodnik.
Wysłuchanie historii Klasztoru Ojców Paulinów ze szczególnym podkreśleniem roli i znaczenia świętej ikony Czarnej Madonny, podziwianie cennych eksponatów oraz architektury i wystroju zwiedzanych wnętrz Bastionu Świętego Rocha, Muzeum 600-lecia, Sali Rycerskiej i Bazyliki - trwało ponad 90 minut.

Po doznaniach estetycznych, intelektualnych i wywiadach udzielonych Jasnogórskiemu Centrum Prasowemu zjedzono smaczny obiad z przepyszną zupą grzybową w barze przy Domu Pielgrzyma.

Zaraz po posiłku zgromadzono się w Kaplicy Różańcowej. Spotkanie, prowadzone przez przedstawicielkę Zarządu Głównego Transplantacji Serca - Renatę Maternik, od samego początku nabrało uroczystego charakteru.

Po powitaniu zaproszonych gości, w imieniu osób po przeszczepie serca określiła ona jeden z celów pielgrzymki stwierdzając:
- "dane jest nam po raz kolejny przybyć do Sanktuarium Maryjnego na Jasnej Górze aby podziękować za dar drugiego życia, dając tym samym świadectwo bliskim naszych dawców, iż do końca życia nie zapomnimy, o tym niezwykłym dowodzie ich miłości do drugiego człowieka, jakim jest oddanie swoich organów po śmierci w celu ratowania czyjegoś życia i zdrowia. Nasza wdzięczność jest tym większa, gdyż zdajemy sobie sprawę, że radość życia jaka wypełnia nasze serca okupiona była wcześniej ogromnym bólem, smutkiem i łzami z powodu nagłego odejścia ukochanej osoby"

Następnie gospodyni konferencji w sposób przychylny odniosła się do leczenia poprzez transplantację narządów. Wyraziła przekonanie, że polscy lekarze transplantolodzy stawią czoło wszelkim przeciwnościom i nie pozwolą odebrać nadziei na drugie życie i powrót do zdrowia tym setkom chorym którzy czekają na przeszczep.

Doceniając zasługi lekarzy, personelu medycznego, psychologów i posługi duszpasterskiej podkreśliła profesjonalizm ludzi tej profesji i bezgraniczne oddanie pacjentowi. W podobnie pozytywnej tonacji o transplantologii i środowisku osób po przeszczepach, wypowiadali się też Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Transplantacji Serca - Tadeusz Bujak, Koordynator Oddziału Transplantacyjnego w ŚCCHS w Zabrzu - Halina Pisarska i Kapelan ŚCCS o. Jacek Mond, który ponadto inicjując dziesiątkę różańca tchnął w zebranych dawkę innego typu doznań, rozbudził duchowość pielgrzymów.

W trakcie spotkania doszło do paru wzruszających chwil. Najpierw, przekazane przez Wiceprezesa Koła Zabrze Jana Statucha, słowa pozdrowień od Mietka Babrala, który dzielnie walczy z niedyspozycją fizyczną sprawiły, że wiele serc z sympatią pomyślało o nim.

Potem głęboko poruszył wszystkich list Pani Elżbiety Orczyk, która po śmierci męża jego narządy darowała do przeszczepów - odczytany przez Elżbietę Starowicz, sekretarza z krakowskiego Koła STS. Jeszcze większe emocje wywołało krótkie wystąpienie Pani Marii Tomzik, która wraz z mężem dokonała podobnego aktu miłości darowując organy zmarłego syna chorym oczekującym na nie.

W panujący we wnętrzu Kaplicy klimat znakomicie wkomponował się gest Janka Statucha z Sandomierza. Przekazał on cenny dar dla niepełnosprawnych dzieci i młodzieży z Zabrzańskiego Stowarzyszenia "Kontakt". Olejny obraz z przeznaczeniem na aukcję odebrały Panie Renata Krajewska i Helena Breczko reprezentujące Stowarzyszenie i Urząd Miasta w Zabrzu.

Kończąc konferencję, przedstawicielka Zarządu Głównego STS - Renata Maternik, serdecznie podziękowała Markowi Bregule, pomysłodawcy pielgrzymki i wyraziła pogląd, że będzie ona kontynuowana, a w nawiązaniu do potrzeby integracji środowiska osób po przeszczepie serca z radością zauważyła na sali obecność przedstawicieli ze wszystkich trzech kół STS; warszawskiego, krakowskiego i zabrzańskiego.

Komentując motto tegorocznej pielgrzymki : "Bóg nas tak skonstruował, że niektóre narządy do przeszczepu przystosował" - słowa z wiersza naszego kolegi Tadeusza Wandzela "Dwa Serca" , prosiła osoby po przeszczepach, aby w społecznościach, w których żyją broniły metody leczenia poprzez transplantację narządów, między innymi poprzez aktywne i zdrowe życie.

Centralnym punktem pielgrzymki była msza w Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej koncelebrowana pod przewodnictwem Księdza Arcybiskupa Stanisława Nowaka. Nabożeństwo miało szczególną wymowę z kilku powodów. To przecież tu, na Jasnej Górze, 25 sierpnia br. hierarchowie Kościoła Katolickiego wyrazili swoje stanowisko w sprawie przeszczepiania narządów zawarte w liście pasterskim odczytywanym 23 września we wszystkich polskich kościołach. Na osobliwość sytuacji złożył się też fakt, że osoby przybyłe do Kaplicy Cudownego Obrazu przyniosły Maryi w swoich piersiach, wielką ludzką miłość: serca trzydziestu trzech dawców . i wdzięczną swoją radość za sto dziewięćdziesiąt dziewięć - cudownego życia - darowanych lat. Także przyjęcie przez Metropolitę Częstochowskiego zaproszenia do udziału w uroczystej celebrze i jego szczera sympatia wobec uczestników pielgrzymki nadały wydarzeniu stosowną powagę i odświętność.

Ten posmak niepowtarzalności jeszcze bardziej wzrósł po pierwszych słowach arcybiskupa wypowiedzianych sprzed ołtarza Królowej Polski. Na wstępie zawarł w nich życzliwą radość ze spotkania z osobami obdarzonymi przez Boga w tak szczególny sposób. A kontynuując powitanie podkreślił, że taka pielgrzymka i obecność jej uczestników - właśnie w tym miejscu - jest bardzo znacząca i niezwykle ważna, bo trzeba dużo wysiłku aby zmienić mentalność ludzi w odniesieniu do ratowania zagrożonego życia poprzez przeszczepianie organów ludzkich. Również w kazaniu arcybiskup Stanisław Nowak dużo miejsca poświęcił roli osób po transplantacji serca w nagłaśnianiu tematu przeszczepów. Zwracając się do zebranych mówca zawarł między innymi następujące myśli:
- Wy jesteście znakiem optymizmu, znakiem miłości ludzi. Waszą rolą jest przypominanie światu, że warto dawać organ swój po śmierci by uratować człowieka.
- Jest wielu ludzi, którzy dają coś z siebie; organy po śmierci, krew za życia. Wy jesteście świadkami tych czynów, tej wdzięczności, miłości, którą Pan Jezus objawił umierając za nas na krzyżu. Wasze świadectwo jest potrzebne aby inni mieli dość odwagi podzielić się sobą.
- Wiara chrześcijańska może dać przekonywującą argumentację potencjalnym dawcom organów i tkanek, bo przecież mój Bóg dał przykład - dał siebie. To bardzo ważne żeby ludzie kochali i widzieli stan egzystencjalny sytuacji.
Przecież żyjący człowiek to chwała Boża.

Po tym ważnym przekazie zawartym w kazaniu, wyjątkowo przekonywująco zabrzmiały - wygłoszone przez Annę Prusinowską z warszawskiego Koła STS - słowa modlitwy powszechnej w intencji:
- wszystkich osób, których organy zostały przekazane do przeszczepów
- sióstr i braci składaków, których nie ma już wśród nas
- lekarzy, którzy obdarowują przeszczepionych nowym życiem oraz za cały personel medyczny, który pomaga do tego życia wracać
- ludzi dobrego serca, którzy w różnoraki sposób wspomagają osoby po przeszczepach zrzeszone w Stowarzyszeniu Transplantacji Serca.

Po zakończeniu nabożeństwa Arcybiskup spotkał się na krótko z uczestnikami pielgrzymki w zakrystii. Otoczony przez grupę ponad sześćdziesięciu osób interesował się samopoczuciem najbliżej stojących pielgrzymów; spontanicznie wyjawił, że zna osobiście kilku pacjentów po przeszczepie serca, w tym księdza Marksa; pytał też o skład osobowy pielgrzymki; czy są z nami rodziny, lekarze, pielęgniarki.. inny personel medyczny. Na pożegnanie, z wielką serdecznością, zwrócił się - tymi słowami - do obecnych:
- Dziękuję wam za wspaniałą pielgrzymkę. Życzę wam żeby zdrowie było dobre, żeby wasze życie dawało zadowolenie lekarzom i satysfakcję ludziom, którzy dali wam organy po śmierci swoich bliskich. Żyjcie długo i pięknie, dla Boga i ludzi.
Zapraszam was serdecznie do Jasnogórskiej Pani - przybądźcie tu znowu za rok..
Pielgrzymkę zakończyło odmówienie dziesiątki różańca w intencji pracowników służby zdrowia w jednej z bocznych kaplic Bazyliki.

O zmroku sześćdziesięciu jeden uczestników pielgrzymki - z pamiątkowymi serduszkami i ładnymi graficznie kartami - bogatszych o nowe przymioty duchowe, natchnionych do budowania wartościowych relacji międzyludzkich opuściło teren Jasnej Góry udając się do swoich miejsc zamieszkania. Obok osób po transplantacji serca oraz ich bliskich i przyjaciół w pielgrzymce uczestniczyli też zaproszeni przez organizatorów goście:
- Dyr. Ds. Ekonomiczno-Administracyjnych ŚCCS - Urszula Gąsior
- Przedstawicielki Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego z Zabrza - Helena Breczko i Renata Krajewska,
- Rodzina, która ofiarowała do transplantacji organy swego tragicznie zmarłego syna - pani Maria Tomzik z Małżonkiem
- Koordynatora Oddziału Transplantacyjnego w ŚCCHS w Zabrzu - Halina Pisarska
- Kapelan ŚCCS - o. Jacek Mond
- Prezes ZG STS - Tadeusz Bujak Wszystkim za przyjęcie zaproszenia i obecność na Jasnej Górze serdecznie dziękujemy.

ZARZĄD STOWARZYSZENIA TRANSPLANTACJI SERCA KOŁO ZABRZE