Edward Rippel - życie poświęcone innym

Przez kilkanaście lat Edward Rippel był Prezesem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Transplantacji Serca (STS). Magister ekonomii, technik górnik, w młodości harcerz i turysta. Przepracował wiele lat najpierw w przemyśle węglowym a następnie miedziowym. Mieszkaniec Lubina od 1974 roku.

To człowiek legenda, bardzo zasłużony dla Lubina. Długoletni działacz społeczny. Był prezesem Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubińskiej i założycielem Muzeum Ziemi Lubińskiej, w którym stworzył bogatą kolekcję pamiątek będącą fundamentem zbiorów tej placówki. Prowadząc muzeum, a także i w innych okolicznościach upowszechniał historyczną wiedzę o Lubinie. Był także członkiem Rady Przyjaciół Harcerstwa, działał w Fundacji „Zdrowe serce”. Laureat Nagrody Miasta Lubina oraz Ikara Kreatywności.

Poznałem Edwarda Rippela jesienią 2004 roku podczas Ogólnopolskiego Zjazdu Członków STS w Krościenku nad Dunajcem. Dowiedziałem się wtedy, że Jego alians ze stowarzyszeniem rozpoczął się dawno temu. Miało to miejsce w kwietniu 1989 roku w Lubiatowie, gdzie uczestnicy tego spotkania powołali Komitet Założycielski stowarzyszenia określając jego nazwę: Stowarzyszenie Transplantacji Serca. W szesnastoosobowym składzie Komitetu znalazł się dyr. ds. pracowniczych Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi w Lubinie – mgr Edward Rippel. Praca Komitetu Założycielskiego zaowocowała zarejestrowaniem Stowarzyszenia Transplantacji Serca przez Sąd Wojewódzki w Legnicy postanowieniem z dnia 27.10.1989 roku.

Podczas Walnego Zebrania Członków STS w Reptach Śląskich 25 listopada 1989 roku wybrano Zarząd Stowarzyszenia. Edward Pippel został skarbnikiem, a niespełna dwa lata później, 21.09.1991, Prezesem Zarządu. Od tej pory przez 12 lat przewodził Stowarzyszeniu. Funkcję tę przestał pełnić 13.09.2003 roku.

Stowarzyszenie Transplantacji Serca wiele zawdzięcza Kombinatowi Górniczo-Hutniczemu w Lubinie. W początkowym okresie działalności Stowarzyszenia kombinat był najpoważniejszym sponsorem i dzięki niemu doszło do spotkania założycielskiego. Ale drugim istotnym „darem”, który STS zawdzięcza KGHM był wieloletni prezes – Edward Rippel. Do Zarządu Głównego STS wniósł wiedzę, doświadczenie, społecznikowskie zaangażowanie i kreatywny stosunek do rzeczywistości oraz umiejętność pokonywania trudności i rozwiązywania problemów.

Chętniej słuchał niż mówił ale na zakończenie dyskusji zawsze niezwykle celnie ją podsumowywał, umiejętnie określając hierarchię problemów od zupełnie nieistotnych , aż do tych bardzo ważnych.

Dzięki talentom dyplomatycznym i umiejętnościom organizacyjnym przeprowadził STS przez wiele raf i zakrętów, na jakie natrafiano w ubiegłych latach. To, że zaznaczył się wzrost aktywności kół i że coraz większą rolę odgrywają w Stowarzyszeniu członkowie po transplantacji jest niekwestionowaną zasługą prezesa Edwarda Rippela, który przez lata zmierzał do uzyskania takich efektów, motywując swoich „podopiecznych” do działania.

Wielki przyjaciel rodziny transplantacyjnej, znakomity kolega, szlachetny, serdeczny i uczciwy CZŁOWIEK, współzałożyciel Stowarzyszenia Transplantacji Serca, po ciężkiej chorobie, w wieku 76 lat - 15 lipca 2010 roku przekroczył próg do wieczności. Spoczywa na cmentarzu parafialnym przy ul. Powstańców Śląskich w Bytomiu.

Opracował Antoni Leśniczek

w oparciu o własne notatki i : „Drugie serce” – Tadeusz Bujak oraz „Stowarzyszenie Transplantacji Serca XX-lecie” - Wojciech Skubiszak

„ (...) Pamiętamy Go wszyscy, kiedy na początku transplantacyjnej drogi tak mocno wspierał jako jeden z Dyrektorów KGHM Miedzi w Lubinie chorych po transplantacji.

To On pierwszy organizował spotkania na terenie Ziemi Lubuskiej dla naszej rodziny transplantacyjnej. Był zawsze z nami i chorymi po transplantacji. Pozostał zawsze jako człowiek uczciwy i sumienny i nikt nigdy z Jego Osobą nie kojarzył jakichkolwiek konfliktów.

On łączył, a nie dzielił, i to w bardzo trudnych czasach kiedy niebezpiecznie zaczął się wśród chorych po transplantacji szerzyć alkoholizm. On pomagał nam walczyć z tym nałogiem podobnie jak i korupcją. Najpierw ostrzegał przeciwko tym którzy sprzyjali takim postawom. Zapamiętamy Go jako człowieka uczciwego, ambitnego i pracowitego ale jednocześnie bardzo skromnego.

Pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako człowiek bez reszty oddany idei transplantacji.

Drogi Dyrektorze Rippelu, Drogi Edwardzie spoczywaj w pokoju ale i w poczuciu spełnienia. Teraz Bóg otacza Ciebie takim wielkim darem wsparcia i troski jaką Ty otaczałeś ludzi potrzebujących przez minione kilkanaście lat. Pozostaniesz na trwałe w naszej pamięci. Marian Zembala”

(Dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu - prof. dr hab. n. med. Marian Zembala) „www.takdlatransplantacji.pl”