Bercik - Wspomnienie

Bercik - Wspomnienie

Bercika" znali wszyscy pacjenci, którzy w Zabrzu przeszli operację transplantacji serca (lub płuc). Kilka dni po operacji, u każdego .przeszczepieńca' zjawiał się Bernard, który stara! się podtrzymać go na duchu w bolesnym okresie pooperacyjnym, przekazując zarazem informacje o stowarzyszeniu, jego roli i zadaniach. Stowarzyszenie transplantacji było dla Niego drugim domem.

Jeżeli tylko pozwalało na to zdrowie- uczestniczył we wszystkich spotkaniach, imprezach czy zjazdach - zawsze chętnie służąc pomocąprzy ich organizacji. Na Bernarda zawsze można było liczyć- na każde wezwanie przyjeżdżał do Zabrza z Katowic, gdzie mieszkał w domu zbudowanym własnymi rękami.

Od zjazdu krajowego STS w Kozubniku (w 1992 roku) nie opuścił żadnej imprezy- chyba, że jej termin kolidował z okresowymi badaniami. Był ze stowarzyszeniem w Austrii, Hiszpanii, we Włoszech a także w Czechach i na Słowacji, na obozach sportowych, turnusach rehabilitacyjnych, wycieczkach itp. Przez 13 lat po operacji nie odczuwał żadnych komplikacji i w tym czasie był bardzo aktywny. W roku 2005 zaczęły się problemy, które starał się z humorem i bez narzekań pokonywać.

Przez dwie kadencje działał w zarządzie koła Zabrze- odpowiadając za kontakty z pacjentami leżącymi w Śląskim Centrum- bezpośrednio po operacji, w czasie okresowych badań lub z powodu komplikacji (powikłań).

Będzie Go nam wszystkim bardzo brakowało !!!