Zdrowy styl życia korzystny dla serca

 



dr. Marta Koton-Czarnecka

Nakłonienie osoby chorującej na nadciśnienie tętnicze do zmiany stylu życia jest równie ważnym zadaniem lekarza jak podjęcie leczenia farmakologicznego. Niestety, natrafiając na opór pacjentów, część kardiologów rezygnuje z jakichkolwiek działań edukacyjnych.
Niefarmakologiczne metody jego leczenia polegają na wyeliminowaniu - możliwych do eliminacji - czynników sprzyjających rozwojowi tego schorzenia. ?Przy wdrażaniu terapii niefarmakologicznej niezbędna jest dobra komunikacja i współpraca pomiędzy lekarzem a pacjentem. - stwierdza dr Łukasz Wierucki z Pracowni Badania Czynników Ryzyka Sercowo-Naczyniowego Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Akademii Medycznej w Gdańsku - Obowiązkiem lekarza jest przystępne i jasne przedstawienie zaleceń dotyczących zmian w stylu życia oraz płynących z nich korzyści zdrowotnych".
Chorującym na nadciśnienie tętnicze należy przede wszystkim zalecać dietę z ograniczoną ilością sodu i cholesterolu, a bogatą w ryby, owoce i warzywa.
Równie ważne jest nakłonienie pacjentów do podjęcia aktywności fizycznej. ?Osoby z nadciśnieniem tętniczym, często z nieuzasadnionej obawy o własne zdrowie, rezygnują z jakiegokolwiek ruchu. Prawie wszyscy jednak powinni stopniowo wprowadzać, dostosowaną do swoich możliwości, aktywność fizyczną jako ważne lekarstwo na nadciśnienie. Dla poprawy stanu ich zdrowia i redukcji ciśnienia wystarczy 30 minut ćwiczeń wykonywanych przez większość dni w tygodniu - objaśnia dr Ł. Wierucki. - Wysiłku fizycznego nie powinny podejmować jedynie osoby ze złą kontrolą ciśnienia oraz z zaostrzeniem choroby wieńcowej".
Zmiany w diecie i ćwiczenia fizyczne pomagają w pozbyciu się nadwagi, będącej jedną z głównych przyczyn nadciśnienia tętniczego. Rozwojowi nadciśnienia sprzyja także palenie papierosów i nadużywanie alkoholu, a zatem kardiolodzy powinni przekonywać do rzucenia obu tych nałogów. ?Nawet lampka wina podnosi ciśnienie tętnicze krwi, chociaż prawdą jest, że alkohol w niewielkiej ilości trochę obniża cholesterol" - podkreśla dr Ł. Wierucki.
Sztuka przekonywania
W przeprowadzonych przez Pracownię Badania Czynników Ryzyka Sercowo-Naczyniowego badaniach ankietowych aż 25 proc. osób chorujących na nadciśnienie stwierdziło, że nie dostało od swojego lekarza żadnej wskazówki w zakresie terapii niefarmakologicznej. Pozostali otrzymują co najwyżej jedną z kilku możliwych porad dotyczących zmian stylu życia. ?Możliwe, że część z tych pacjentów takie zalecenia w rzeczywistości otrzymała, ale problemem jest brak zrozumienia lub zapamiętania tego, co lekarz chciał przekazać" - podejrzewa dr Ł. Wierucki.
Trzeba też podkreślić, że wysłuchanie zaleceń lekarskich to jedno, a wprowadzenie ich w życie to drugie. ?Z naszych badań wynika, że 1/3 pacjentów zaniedbuje wszystkie polecone przez kardiologa sposoby terapii niefarmakologicznej. Chociaż zmiana diety wydaje się łatwa do zastosowania, bardzo trudno jest do niej przekonać pacjentów - relacjonuje dr Ł. Wierucki. - Części chorych po prostu nie stać na jedzenie stosunkowo drogich ryb i owoców. Jednak obniżenie ciśnienia tętniczego uzyskane metodami niefarmakologicznymi może sprawić, że niepotrzebne będzie leczenie farmakologiczne, a to oznacza mniejsze wydatki na leki. Innymi argumentami trafiającymi do pacjentów mogą okazać się: przedstawienie ryzyka powikłań nadciśnienia tętniczego lub uświadomienie, że niższe ciśnienie oznacza lepsze samopoczucie na co dzień".
Najbardziej aktualne wyniki ogólnopolskiego badania NATPOL PLUS, przeprowadzonego w roku 2002 przez Akademię Medyczną w Gdańsku, wykazują, że rozmowa z lekarzem przyczyniła się do zmiany diety tylko u 1/3 pacjentów leczonych na nadciśnienie tętnicze. Tylko co trzeci chory po otrzymaniu porady od lekarza rozpoczyna regularne ćwiczenia fizyczne. Co czwarty Polak chorujący na nadciśnienie przyznaje się do rzucenia palenia pod wpływem zaleceń swojego kardiologa.
?Warto podkreślić, że modyfikacja stylu życia prowadząca do redukcji ciśnienia powinna, zgodnie z europejskimi standardami, dotyczyć również osób zdrowych z tzw. ciśnieniem wysokim prawidłowym, czyli między 130/85 a 140/90 mmHg - dodaje dr Ł. Wierucki. - Takich osób jest w Polsce około 9 milionów. Jeśli nie podejmą żadnych działań, jest bardzo prawdopodobne, że u większości z nich rozwinie się nadciśnienie tętnicze".

 




 
stat4u