Pierwszy przeszczep serca

 

 

Przeszczepy serca nie są obecnie żadną sensacją. W Polsce wykonuje się corocznie ponad 100 takich operacji, zaś pacjenci znoszą je stosunkowo dobrze i mają przed sobą zwykle długie lata życia.

Serce - siedlisko ludzkich uczuć - było w przeszłości dla medycyny obiektem bardzo szczególnym. Żyjący w latach 1829 - 1894 sławny niemiecki chirurg, twórca wielu nowych metod operacyjnych Theodor Billroth  stwierdził, że chirurgowi, któryby ośmielił się dotknąć do serca skalpelem po prostu nie powinno się podawać ręki. Tak banalny - zdawałyby się - zabieg, jak zszycie rany serca, został wykonany po raz pierwszy dopiero w 1896 r. Trudno przypuszczać, by przyczyną takiego stanu rzeczy były trudności techniczne - problem leżał raczej w oporach natury moralnej.

Podobnie wielkie opory budziła też idea przeszczepiania narządów. Jeszcze w latach 40 wśród lekarzy dominował pogląd, że przeszczepianie narządów jest zupełnie bezcelowe, gdyż przeszczep jakiegokolwiek narządu między dwoma różnymi osobnikami nie może się przyjąć.

Początek ery przeszczepów

W roku 1945 po raz pierwszy dokonano przeszczepu nerki (przyłączając nerkę dawcy do naczyń prowadzących krew do przedramienia chorej), zaś po opracowaniu we wczesnych latach 50 stosowanego do dziś sposobu przeszczepiania nerek, przeszczepy tego narządu stały się w miarę częste. Dzień 23 XII 1954 r., kiedy to dr Joseph E. Murray przeszczepił pacjentowi nerkę jego brata - bliźniaka, jest uważany w historii medycyny za początek ery transplantacji narządów.

Problemy z immunologią

Aby skutecznie przeszczepiać narządy, układ odpornościowy organizmu biorcy musi zostać "obłaskawiony" lub "oszukany" tak, by mógł przyjąć obcą tkankę jako własną. Początkowe próby radzenia sobie z tym problemem były dość drastyczne - trzeba było albo całkowicie zniszczyć układ odpornościowy biorcy - albo ryzykować odrzucenie przeszczepu. Dopiero wynalezienie w latach 70 cyklosporyny - leku który osłabia układ odpornościowy biorcy na tyle, by nie odrzucił on przeszczepu, lecz nie w takim stopniu, by zoperowany człowiek umarł np. na katar - sprawiło, że transplantacje stały się operacjami wykonywanymi masowo.

Operacja udała się, pacjent zmarł

W 1967 r. kiedy to południowoafrykański chirurg Christiaan Nethling Barnard w szpitalu Grooteschuur w Kapsztadzie po raz pierwszy w historii przeszczepił serce ludzkie innemu człowiekowi, cyklosporyna nie była jeszcze znana. Operowany przez niego pacjent - 54-letni mężczyzna po trzech zawałach, któremu przeszczepiono serce 24-letniej dziewczyny zmarłej na skutek obrażeń głowy - zmarł po 18 dniach od chwili operacji wskutek niemożliwego do opanowania zakażenia organizmu. Jednak już sam fakt dokonania przeszczepu serca był wyjątkową sensacją. W ciągu jednej nocy  prof. Barnard stał się człowiekiem znanym w całym świecie.

Kolejne przeszczepy

Po pierwszej transplantacji serca szybko przyszły następne. Już 6 XII 1967 r. nowojorski chirurg Adrian Kantrowitz przeszczepił serce u nowo narodzonej dziewczynki. Niestety jednak, dziecko zmarło w 6 godzin później. Większy sukces przyniosła druga transplantacja serca, jaką wykonał prof. Barnard. 2 stycznia 1968 r. dokonał on przeszczepu serca u śmiertelnie chorego dentysty, Philipa Blaiberga. Z przeszczepionym sercem - wyjętym z ciała czarnoskórego pracownika przędzalni, Clive'a Haupta - skazany wcześniej na rychłą śmierć Philip Blaiberg przeżył ponad 19 miesięcy.

Przeszczepy serca w Polsce

Niedługo potem miała miejsce pierwsza transplantacja serca w Polsce. Tego nowatorskiego w ówczesnych warunkach eyczynu dokonali 4 I 1969 r. w Łodzi Jan Moll i Antoni Dziatkowiak.

Przez kilkanaście lat - kiedy w krajach zachodnich przeszczepy serca nie należały już do rzadkości - pozostawało to jedyną tego rodzaju operacją w Polsce. Następny przeszczep serca w Polsce miał miejsce dopiero w 1985 r., zaś dokonał go w Zabrzu prof. Zbigniew Religa. Stało się to przełomem w polskiej medycynie. Niewielka początkowo liczba przeszczepów (dwa w roku 1985) pod koniec lat 80 wzrosła do kilkudziesięciu rocznie, a latach 90 przekroczyła setkę. Obecnie w Polsce przeszczepy serca są wykonywane w trzech ośrodkach kardiochirurgii: w Zabrzu, Krakowie i Warszawie. Możliwości są jednak wciąż za małe w stosunku do potrzeb. Spośród bowiem pacjentów, dla których jedynym ratunkiem jest dokonanie przeszczepu serca, szansę na operację ma zaledwie co piąty.

Bartłomiej Kozłowski

 

 
stat4u