Przeszczep po polsku

Źródło:Gazeta Wyborcza


Sławomir Zagórski

Przypadek wybitnego kardiochirurga dr. G. rzuca cie┼ä na ca┼é─ů polsk─ů transplantologi─Ö. A jest za co j─ů broni─ç

Polska ma dobr─ů mark─Ö w transplantologii ┼Ťwiatowej. Jak na mizeri─Ö PRL-owskiej, a tak┼╝e dzisiejszej s┼éu┼╝by zdrowia, nasi lekarze dokonali istnych cud├│w w tej dziedzinie.

Pierwszy udany przeszczep nerki przeprowadzono w Warszawie 41 lat temu. Pierwszej, niestety nieudanej, pr├│by przeszczepu serca dokonano zaledwie dwa lata po pionierskim zabiegu Christiana Barnarda w RPA w 1967r. Potem, w latach 80., przysz┼éy wspania┼ée sukcesy Religi, kt├│ry, o czym ma┼éo kto ju┼╝ dzi┼Ť pami─Öta, dokonywa┼é tak┼╝e nowatorskich zabieg├│w (pierwszy na ┼Ťwiecie wszczepi┼é cz┼éowiekowi serce ┼Ťwini; pacjent zmar┼é wkr├│tce po operacji).

Dzi─Öki determinacji i zdolno┼Ťciom kilkunastu, kilkudziesi─Öciu ludzi transplantologia w Polsce zacz─Ö┼éa si─Ö rozwija─ç. Dzi┼Ť jest na zupe┼énie przyzwoitym poziomie, cho─ç np. w maj─ůcej podobn─ů do nas liczb─Ö ludno┼Ťci Hiszpanii przeszczep├│w dokonuje si─Ö dwa-trzy razy wi─Öcej. W 2005 r. przeszczepiono tam 6,5 serca na milion mieszka┼äc├│w, w Polsce 2,5.

By przeciwdzia┼éa─ç pokusom handlu narz─ůdami, by system by┼é sprawny i przejrzysty, powo┼éano do ┼╝ycia organizacj─Ö zwan─ů Poltransplant. Koordynuje ona wszystkie dokonywane w kraju przeszczepy. Kliniki wykonuj─ůce transplantacje (w przypadku serca s─ů cztery takie miejsca w kraju - dwa w Warszawie, po jednym w Krakowie i Zabrzu; nikt nie mo┼╝e sobie tego zrobi─ç za pieni─ůdze w prywatnej klinice) zg┼éaszaj─ů, jakich maj─ů chorych i w jakim s─ů oni stanie. Innymi s┼éowy, czy mog─ů czeka─ç na przeszczep d┼éu┼╝ej, czy nie. Do przeszczepu kwalifikuje kilku medyk├│w r├│┼╝nych specjalno┼Ťci, bierze w tym udzia┼é r├│wnie┼╝ psycholog.

Do Poltransplantu lekarze z ca┼éego kraju zg┼éaszaj─ů tak┼╝e potencjalnych dawc├│w. Koordynatorzy oferuj─ů narz─ůd tej klinice, w kt├│rej czeka najci─Ö┼╝ej chory pacjent.

Czy to znaczy, ┼╝e system jest idealny, a polska transplantologia nie ma ┼╝adnych bol─ůczek? Naturalnie nie.


Walka o narz─ůdy


Po pierwsze, lekarze nie kwapi─ů si─Ö ze zg┼éaszaniem potencjalnych dawc├│w. Niekt├│rym si─Ö nie chce, bo to sporo pracy, a do tego dochodz─ů nieprzyjemne rozmowy z rodzin─ů. Inni s─ů niech─Ötni przeszczepom albo boj─ů si─Ö podejrze┼ä koleg├│w lub rodzin pacjent├│w o u┼Ťmiercenie dawcy.



Te obawy s─ů bezpodstawne. Od lat wiadomo, jak rozpozna─ç ┼Ťmier─ç m├│zgu (robi to trzech lekarzy - anestezjolog, neurolog b─ůd┼║ neurochirurg i inny specjalista na podstawie bada┼ä odruch├│w nerwowych, np. reakcji ┼║renic na ┼Ťwiat┼éo). Jednak te przepisy maj─ů si─Ö zmieni─ç. Nowe wytyczne m├│wi─ů, ┼╝e po to, by na 100 proc. stwierdzi─ç ┼Ťmier─ç m├│zgu, w niekt├│rych przypadkach trzeba b─Ödzie wykona─ç tzw. badania obrazowe. Tymczasem sprz─Öt potrzebny do ich wykonania maj─ů tylko du┼╝e szpitale. A zatem umieraj─ůcego chorego trzeba b─Ödzie przewozi─ç do wi─Ökszych o┼Ťrodk├│w.

I tu wchodzimy na grz─ůski teren walki o narz─ůdy. Transplantologia pad┼éa bowiem ofiar─ů w┼éasnego sukcesu - chorych, kt├│rym mo┼╝na by przeszczepi─ç narz─ůd, jest wielu, organ├│w za┼Ť dotkliwie brakuje. A ambicje transplantolog├│w s─ů du┼╝e. Cho─ç, jak sami si─Ö ┼Ťmiej─ů, niepotrzebnie, bo wszystkie Nagrody Nobla w tej dziedzinie zosta┼éy ju┼╝ rozdane.

Dla chirurga wszczepiaj─ůcego narz─ůd ze zw┼éok optymalna sytuacja wygl─ůda tak: dawca umiera w tym samym szpitalu, w kt├│rym leczy si─Ö biorca. Co prawda wszystko trzeba zg┼éosi─ç do Poltransplantu, ale jest du┼╝a szansa, ┼╝e organ zostanie na miejscu.

Spotka┼éem si─Ö ze stanowiskiem, ┼╝e narz─ůdy pobierane w danej klinice w gruncie rzeczy staj─ů si─Ö jej "w┼éasno┼Ťci─ů". Dlatego te┼╝ szczeg├│lnie aktywne pod wzgl─Ödem przeszczep├│w kliniki ch─Ötnie wysy┼éaj─ů w teren karetki i przewo┼╝─ů do siebie potencjalnego dawc─Ö "w celu leczenia". Oczywi┼Ťcie robi─ů to nie po to, by go u┼Ťmierci─ç, ale by po zgonie zdoby─ç organy.

Czasem walka o narz─ůdy przybiera inne formy. Ponad dwa lata temu "Polityka" opisa┼éa przypadek podkradni─Öcia narz─ůd├│w Szpitalowi Dzieci─ůtka Jezus przez - nomen omen - szpital MSWiA w Warszawie. Pacjent zmar┼é w szpitalu na warszawskich Bielanach, chirurdzy z Dzieci─ůtka Jezus pojechali po organy do przeszczepu. Okaza┼éo si─Ö jednak, ┼╝e dawc─Ö przewieziono do MSWiA. Tam pobrano i przeszczepiono narz─ůdy. Sprawa opar┼éa si─Ö o Ministerstwo Zdrowia. Bielanom udzielono reprymendy, w MSWiA zarz─ůdzono kontrol─Ö, sprawdzono dokumentacje chorych, niczego podejrzanego nie wykryto. Podobno wi─Öcej takich przypadk├│w w Warszawie ju┼╝ nie by┼éo.

Kiedy┼Ť w walce o narz─ůdy liczy┼éy si─Ö te┼╝ tzw. alokacje, czyli odg├│rne dzielenie organ├│w przez Poltransplant na poszczeg├│lne kliniki. Tajemnic─ů poliszynela by┼éo np. to, ┼╝e w pewnym momencie jeden z wiod─ůcych polskich szpitali niemal zmonopolizowa┼é dzi─Öki temu przeszczepy w─ůtroby w Polsce. Czy taka monopolizacja mia┼éa dobre strony? Tak, bo po to, ┼╝eby robi─ç co┼Ť dobrze, trzeba tego robi─ç du┼╝o. Z drugiej strony inne o┼Ťrodki potrafi─ůce r├│wnie┼╝ przeszczepia─ç w─ůtrob─Ö czu┼éy si─Ö zepchni─Öte do drugiej ligi i protestowa┼éy. Alokacje zmieniono.

Dzi┼Ť sol─ů w oku lekarzy s─ů tzw. kontrakty. Ministerstwo ustala, ile przeszczep├│w sfinansuje w danym szpitalu w nast─Öpnym roku, opieraj─ůc si─Ö na liczbie zabieg├│w dokonanych w przesz┼éo┼Ťci. Zatem ten, kto przeszczepia┼é du┼╝o, dostaje wi─Öcej pieni─Ödzy, a kto mia┼é zabieg├│w mniej, spychany jest na margines. Minister Religa zapowiedzia┼é co prawda, ┼╝e pieni─Ödzy na przeszczepy w Polsce nie zabraknie i ┼╝e je┼╝eli kt├│ra┼Ť klinika przekroczy kontrakt, i tak dostanie z powrotem pieni─ůdze. Dyrektorzy szpitali, nie maj─ůc tego na pi┼Ťmie, boj─ů si─Ö jednak, czy na obietnicach si─Ö nie sko┼äczy.

Bol─ůczka ┼éap├│wek


Szpitalom zale┼╝y na przeszczepianiu, bo to z jednej strony presti┼╝, udzia┼é w ┼Ťwiatowych konferencjach, w badaniach klinicznych, a z drugiej zastrzyk finansowy, bo ministerstwo za transplantacje p┼éaci dobrze.

Ca┼ée to zamieszanie, walka o narz─ůdy, kontrakty i alokacje na szcz─Ö┼Ťcie nie odbiera wi─Ökszo┼Ťci chorych na serce szans na przeszczep. Z powodu braku serc umiera blisko 10 proc. os├│b z listy oczekuj─ůcych.

Znacznie gorzej jest z nerkami, cho─ç tu problem tkwi zupe┼énie gdzie indziej. Chorych na niewydolno┼Ť─ç nerek mo┼╝na albo kierowa─ç na przeszczep, albo na dializy. Przeszczep za┼éatwia spraw─Ö raz, a dobrze, natomiast stan dializowanych os├│b si─Ö nie poprawia, lecz pogarsza. 15 proc. rocznie z tej grupy umiera. Jednak wykonywanie dializ w III i IV RP to niez┼éy interes i dlatego stacje niech─Ötnie w og├│le informuj─ů pacjent├│w o mo┼╝liwo┼Ťci przeszczepu. Chorzy latami chodz─ů na dializy, cz─Östo potem na przeszczep jest ju┼╝ za p├│┼║no. W 2005 r. na dializy wydano u nas ponad cztery razy wi─Öcej pieni─Ödzy ni┼╝ na przeszczepy nerek. Transplantolodzy usi┼éuj─ů przekona─ç decydent├│w, ┼╝e nale┼╝y co┼Ť z tym zrobi─ç, jednak lobby zwi─ůzane z dializami na razie trzyma si─Ö mocno.

I wreszcie kwestia ┼éap├│wek. Trudno powiedzie─ç, by akurat przeszczepy by┼éy t─ů dziedzin─ů medycyny, w kt├│rej ┼éapownictwo kwit┼éoby szczeg├│lnie bujnie. To bol─ůczka ca┼éej naszej, nieprzyzwoicie ┼║le op┼éacanej, s┼éu┼╝by zdrowia.

- Bierzesz pieni─ůdze od pacjent├│w? - pytam zaprzyja┼║nionego transplantologa.

- Zwariowa┼ée┼Ť?! - odpowiada oburzony.

- A co robisz z pacjentami, kt├│rzy koniecznie chc─ů si─Ö odwdzi─Öczy─ç?

- Proponuj─Ö, ┼╝eby dali pieni─ůdze na remont szpitala. Widzisz, jak pi─Öknie wygl─ůda skrzyd┼éo tej kliniki? To w┼éa┼Ťnie objaw ich wdzi─Öczno┼Ťci.

Czy m├│j znajomy jest wyj─ůtkiem? Nie wiem. Wiem jednak, ┼╝e Polska huczy od plotek, i┼╝ najwybitniejsi polscy lekarze bez opor├│w nastawiaj─ů kieszenie. Jednocze┼Ťnie wielu z nich cieszy si─Ö estym─ů zar├│wno ┼Ťrodowiska, jak i pacjent├│w. I ci drudzy nie dadz─ů powiedzie─ç na nich z┼éego s┼éowa.

W jaki spos├│b afera dr. G. odbije si─Ö na polskiej transplantologii? - B─Ödzie mniej zabieg├│w i chorzy z list oczekuj─ůcych b─Öd─ů cz─Ö┼Ťciej umiera─ç - twierdzi prof. Wojciech Rowi┼äski, krajowy specjalista ds. transplantologii klinicznej. - Na razie na szcz─Ö┼Ťcie nie wida─ç, by liczba pobra┼ä spad┼éa - m├│wi dr Jaros┼éaw Czerwi┼äski z Poltransplantu. - Obawiam si─Ö jednak, ┼╝e niezadowolenie i niech─Ö─ç lekarzy, a tak┼╝e obawy rodzin potencjalnych dawc├│w prze┼éo┼╝─ů si─Ö na tegoroczn─ů liczb─Ö przeszczep├│w. Mam nadziej─Ö, ┼╝e za kilka miesi─Öcy podniesiemy si─Ö po tym ciosie.

Źródło informacji: Gazeta Wyborcza


 
stat4u