Zasoby sprzyjające zdrowiu

 


dr Bozena Gulla

 

 

 

Choroba jest takim okresem życia, w którym człowiek ponosi wiele strat. Ubywa mu zdrowia, możliwości, pieniędzy. Niekiedy ubywa również przyjaciół i satysfakcji życiowych. Rodzinie ubywa czasu, gdy musi zastapić chorego w wielu obowiązkach. Traci się jeszcze jedną ważna rzecz – poczucie bezpieczeństwa. Gdyby potraktować chorobe w kategoriach ekonomicznych - bilans wypada niekożystnie, suma strat w tym okresie zycia przekracza sumę zysków.

 

Dla części osób jest to tak przykre, że stany napięcia, rozdraznienia, lęku, przygnębienia nie należy do żadkości. Ich przyczyną jest wyczerpanie wszelkich rezerw chorego i jego rodziny w walce o przywrócenie zdrowia.

 

W psychice znane jest pojęcie “zasobów odpornościowych”. Znany psycholog Steven Hobfoll tym terminem okresla wszystko, co dla człowieka jest ważne i korzystne z punktu widzenia jego interesów.

 

Zatem do zasobów należą zarówno pieniądze, które umożliwiają posiadanie innych zasobów oraz osiągniecie zaplanowanych celów, także właściwości człowieka, takie jak jego możliwości intelektualne, zdolności, cechy reaktywności emocjonalnej, poczucie humoru, wytrwałość, zdyscyplinowanie,, asertywność oraz właściwości otoczenia czlowieka, przedewszystkim wsparcie ze strony bliskich. Zasobem jest także wolny czas, posiadana wiedza, silna wiara. Pojęcie zasobów w koncepcji Hobfolla jest zatem rozumiane bardzo szeroko.

 

W sytuacji trudnej następuje wykorzystanie posiadanych zasobów do walki z trudnościami. Jezeli człowiek radzi sobie dobrze, opanowuje trudności, a nastepnie ma szansę na odzyskanie i odbudowanie zasobów, które uruchomił w walce z trudnosciami, nie dochodzi do stanu stresu. Ten stan pojawia się dopiero wtedy, gdy następuje poważne wyeksploatowanie posiadanych zasobów, których człowiekowi nie udaje się odzyskać. Możliwe jest jednak także pomnazanie i gromadzenie zasobów, co pozwala na sprawniejsze radzenie sobie z sytuacjami trudnymi w przyszłości.

 

Stracone zasoby można zastapic innymi, czyli rekompensując sobie niepowodzeń w jednej dziedzinie sukcesami w innej. Posiadane zasoby mają różne znaczenie dla różnych ludzi. Ich ocena jest bardzo subiektywna. Dla wielu osób bardzo ważne sa pieniądze i dobra materialne, jednak niekiedy ich posiadacze mażą jedynie o chwili czasu, aby móc z nich skozystać. Wolny czas staje sie dla nich ważniejszy niż wartości o charakterze konsumpcyjnym. Dla wielu ludzi ważniejsza jest wewnętrzna uczciwość, niż zdobycie zasobów w nie całkiem uczciwy sposób. Czasem w biednej rodzinie wszyscy bardziej się kochają i wspierają, niż w bogatej.

 

Straty spowodowane chorobą powodują zwykle nadwyrężenie stanu zasobów. Jednak równocześnie możliwe są pewne zyski. Choroba pozwala wielu osobom na “zatrzymanie się w biegu”, przyjzenie swojemu życiu, zaprzestanie pogoni za karierą lub pieniędzmi. Zmusza do refleksji nad tym, co w życiu ważne. Powoduje, że człowiek porzuca nałogi, pracoholizm, zaczyna dostrzegać radość życia w rzeczach prostych, czerpie siły z opcowania z rodzina, dziecmi, z przyrodą, robi coś, na co nigdy wcześniej nie miał czasu. Docenia własne zdrowie, a życie staje się dla niego bezcenne. Pozwala mu to na inną niż przedtem ocenę własnych zasobów. Może w chorobie sprawność jest mniejsza, ale za to rodzina stała się pomocna, skonsolidowana i wspierajaca. Może są kłopoty finansowe i mniej pieniędzy, ale za to jest czas na poleniuchowanie rano, na napisanie listu, na poczytanie. Jeżeli inaczej niż przedtem zostana oszacowane posiadane zasoby, jezeli człowiek doceni posiadany czas, troskę bliskich, swą wiekszą wewnęczną mądrość w skutek doświadczenia choroby – to bilans nie wypadnie tak fatalnie.

 

Trzeba próbować świadomie gromadzić nasze zasoby odpornościowe. Przede wszystkim należy zadbać o dobre relacje z ludzmi, starać się przełamać izolację, która wynika z ograniczenia kontaktów wskutek choroby. Pielegnować przyjażnie, znaleść czas na spotkanie z kimś dawno nie widzianym, zatelefonować do przyjaciół, wysłuchac opowiesci dziecka czy teściowej. Wystarczy chwila czasu i uwagi, aby ktoś z bliskich poczuł, że jest najważniejszy. Trzeba także rossadnie zagospodarować cenny zasób, jakim jest wolny czas. Nie trwonic go na seriale – 'tasiemce', ale w tym czasie dowiedzieć sie czegoś nowego, nauczyć, poświęcić czas na ulubione hobby, uprawę ogródka, wycieczkę. Co kto lubi i na co zdrowie pozwala, wiele pasji nic nie kosztuje, można kolekcjonować interesujące drobiazgi, nawet prezęt dla bliskich można zrobić własnoręcznie.Piękny wiosenny spacer jest dostępny dla każdego. Trzeba także koniecznie dbać o swoje dobre mniemanie o sobie.

 

Nie krytykować siebie nadmiernie, łagodnie siebie oceniać, być wobec siebie wyrozumiały. Korzystna samoocena to jeden z istotnych zasobów psychologicznych. Ważne jest to, aby odzyskac poczucie wpływu na swoje życie, poczucie, ze mozna nim pokierować tak, aby osiągnąć nowe cele, które musza zmienić się w chorobie stosownie do możliwości zdrowotnych. Zaplanowane cele dobrze jest podzielić na etapy, małe kawałki, wtedy bedzie łatwiej krok po krok realizować. Częściej żartowac, nauczyc śmiać się z samych siebie, traktować trudności życiowe jak przygodę, w której możemy się sprawdzić, a nie jak katastrofę. Wszystkie te starania będą sprzyjały większej odporności zdrowotnej i stana się przyrostem zasobów sprzyjajacym lepszemu radzeniu sobie w sytuacjach stresowych w przyszłości.

 


 


 

Na podstawie: Hobbfol S. E., 'Zachowanie zasobów. Nowa próba konceptualizacji i stresu', Nowiny Psychologiczne.

 


 

Artykuł ukazał się w biuletynie"SERCE" Koła Kraków