Relacja między lekarzem a pacjentem

 


Prace nad reformą trwały około 20 lat, a prowadzone były i są w bardzo szerokim gronie. Nie jest więc prawdą, że ktoś wymyślił ten kształt reformy w ciągu jednej nocy. Pracowali nad nią również liczni eksperci zagraniczni, których pytano, jak rozwiązać nasze problemy. Badano, jak te zagadnienia są rozwiązywane w innych krajach i powstała pewna wypadkowa, która ulegała modyfikacjom. Zbigniew Religa
W Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym utworzono zespół ds. monitorowania reform zdrowotnych pod kierownictwem posła Andrzeja Wojtyły i moim. Złożyliśmy w Sejmie i u pani minister Cegielskiej projekt nowelizacji zapisów ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Zwracamy w nim uwagę, że przyjęcie zasady limitowania usług szpitalnych i specjalistycznych przez kasy chorych, bez określenia zasad ustalania i wykorzystywania limitów powoduje, że pacjenci w stanach zagrożenia życia czy konieczności nagłych interwencji medycznych nie mogą być leczeni w placówkach, które wykorzystały limity i zmuszeni są szukać pomocy w pozostałych, nierzadko w odległych miejscowościach.
Uważamy, że wiele procedur medycznych nie wymagających natychmiastowej interwencji może być realizowanych w kolejności zgłoszeń. Ustalanie kolejki do zabiegu powinno się odbywać jawnie, co ograniczy szarą strefę usług. Należy rozwijać nowoczesne procedury, ponieważ są one bardziej bezpieczne i komfortowe dla pacjenta, mimo że droższe od tradycyjnych. Naszym zdaniem, korzystanie z takich procedur, jak laparoskopia czy litotrypsja powinno się odbywać za dodatkową opłatą lub w ramach ubezpieczeń dodatkowych.
SKL uważa, że kasy chorych powinny w sposób jawny dysponować środkami publicznymi. Niepokojący jest sposób utajniania umów ze świadczeniodawcami oraz zasad dystrybucji środków, która nie ma znamion podziału obiektywnego, zależnego od demografii, skażenia środowiska, uprzemysłowienia itp.
Nietrafny jest, naszym zdaniem, sposób opłat za usługi szpitalne metodą fee-for-service. Powoduje to eskalację kosztów. Kasy próbują temu zapobiec, wprowadzając limity. Jest to jednak niezgodne z ustawowymi zapisami o równym dostępie do świadczeń i zasadzie solidaryzmu społecznego. Jeżeli wprowadza się limity, to należy określić zasady korzystania ze świadczeń w ramach limitów. Dotychczasowy system wzbudza niepokoje społeczne i poczucie, że dostęp do świadczeń pogorszył się, podczas gdy miał być ułatwiony. Zdaniem SKL, opiekę szpitalną należy finansować w postaci budżetów globalnych. Finansowanie usług specjalistycznych także powinno się odbywać metodą budżetu globalnego (np. za usługi stomatologiczne, które ustawa gwarantuje bezpłatnie).
Ministerstwo powinno, na podstawie analizy wskaźników zachorowalności, chorobowości oraz hospitalizacji populacji za okres ostatnich kilkunastu lat, stworzyć mapę potrzeb zdrowotnych, którą kasy wykorzystywałyby w procesie zawierania umów. Jest to obecnie jedyna metoda pozwalająca obiektywnie podzielić środki na cele specjalistyki i hospitalizacje.
Uważamy za nietrafne i merytorycznie nieuzasadnione podejmowanie dyskusji przez rząd na temat działań osłonowych w stosunku do pracowników ochrony zdrowia mogących stracić pracę w związku z reformą. Powoduje to dodatkowy opór środowisk medycznych, zaniepokojonych zagrożeniem utraty miejsca pracy. Gdyby miało dojść do zwolnień, zagrażałoby to bezpieczeństwu zdrowotnemu Polaków. Wskaźniki zatrudnienia są w Polsce na poziomie średnich europejskich i światowych: na 1 lekarza przypada 425 pacjentów, a na 1 pielęgniarkę 179. Stosunek zatrudnienia pielęgniarek do lekarzy wynosi w Polsce 2,3 i jest porównywalny z innymi krajami, chociaż na świecie dąży się do tego, aby stosunek ten wahał się między 3 a 4. Restrukturyzacja łóżek szpitalnych powinna iść w kierunku podziału na łóżka długiego i krótkiego pobytu, co doprowadzi do zwiększenia liczby pielęgniarek zatrudnionych na oddziałach przewlekłych, kosztem zmniejszenia tam liczby lekarzy.
Polityka państwa powinna iść w kierunku wprowadzenia limitów przyjęć na studia medyczne, ponieważ w ostatnich latach liczba lekarzy wzrasta, rośnie też liczba studentów.
W związku z oddzieleniem podstawowej opieki medycznej od szpitali należy pilnie zreformować system kształcenia specjalizacyjnego w kierunku jednostopniowej specjalizacji, odbywanej w systemie rezydentur w akredytowanych do tego celu oddziałach szpitalnych, oraz wprowadzenia systemu "odnawiania" specjalizacji.
SKL proponuje też m.in. włączenie zadań wykonawczych Ministerstwa Zdrowia do wspólnego Ministerstwa Zabezpieczenia Socjalnego. Jednak, wzorem innych krajów, należy wydzielić dotychczasowe zadania kontrolne oraz profilaktykę, prewencję i promocję zdrowia, podporządkowując je bezpośrednio premierowi (Ministerstwo Zdrowia Publicznego). Nad ich realizacją czuwałby Naczelny Lekarz Zdrowia Publicznego, któremu powinny być podporządkowane inspekcje: ochrony środowiska, sanitarna, weterynaryjna, ochrony radiologicznej. Opracowywałby on raporty o stanie zdrowia i zagrożeniach mających wpływ na bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, umożliwiające opracowanie polityki zdrowotnej państwa.