Pionier kardiochirurgi B.Christiaan

Pionier kardiochirurgii

 

Barnard Christiaan Neethling

Pionier kardiochirurgii Syn biednego pastora z Beaufort West w Republice Południowej Afryki światową sławę zyskał niemal z dnia na dzień po tym jak 3 grudnia 1967 r. jako pierwszy dokonał przeszczepu ludzkiego serca.
Barnard Christiaan
-W sobotę byłem tylko mało znanym chirurgiem - wspominał po latach. - W poniedziałek wiedział o mnie cały świat. A przecież nawet nie powiadomiłem dyrektora szpitala, że będziemy przeprowadzać taki zabieg - dodał. Swój sukces zawdzięczał niezwykle praktycznemu podejściu do ludzkiego ciała. Nikt przed nim nie odważył się eksperymentować z "siedliskiem duszy". Tymczasem dla Barnarda serce było "zawsze narządem pozbawionym wszelkiej tajemniczości... po prostu prymitywną pompą" - jak wyjaśniał wypytującym go dziennikarzom. Wierzył, że "jednostka to mózg, nie serce". Po pierwszym sukcesie nie osiadł na laurach. Był twórcą kolejnych pionierskich technik przełamujących stereotypy. Takich jak wykorzystanie małpich serc by podtrzymać życie śmiertelnie chorych pacjentów do czasu znalezienia odpowiedniego dawcy. Zawsze kontrowersyjny. Przyznawał się m.in. do stosowania pasywnej eutanazji w stosunku do śmiertelnie chorych, w tym także do własnej matki. Nie pasował do stereotypu wybitnego specjalisty. Przystojny, lubił się bawić i spędzał tyle samo czasu w sali operacyjnej co w nocnych klubach. Kochał piękne kobiety, widywano go m.in. w towarzystwie Sophii Loren i Giny Lollobrigidy. Trzykrotnie żonaty, ostatni raz z modelką Karin Setzkorn, na tyle młodą, że mogłaby być jego wnuczką. Do końca życia pozostał aktywny, choć w ostatnich latach z powodu postępującego zwyrodnienia stawów nie mógł już operować. Zajął się badaniem procesów starzenia. Liczył, że uda mu się znaleźć sposób na oszukanie upływającego czasu. Nie zdążył. Śmierć zaskoczyła go na wakacjach, 2 września 2001 r.