Kościół o transplantacjach

W katolickich kościołach całej Polski odczytano list biskupów do wiernych. Tematem były przeszczepy organów od zmarłych. Kościół zajął dosyć nieoczekiwane stanowisko...

To, co dzieje się z naszym ciałem, to świętość. Mniejsza niż dusza, ale zawsze świętość. Babcia, zagorzała katoliczka, mnie tak uczyła. To, co będę z nim robił, świadczy o mojej religijności. Zero tatuaży, kolczyków. Nie daj Panie Boże! - pewnie nie tylko ja usłyszałem takie słowa.

Nigdy nie byłem przesadnie religijny. Wierzyłem, że Bóg istnieje, ale za bardzo praktykującym nie byłem. Po dłuższej przerwie wybrałem się dzisiaj do kościoła. I muszę przyznać, że po raz pierwszy wysłuchałem kazania z dużym zainteresowaniem.

W kościołach katolickich w całej Polsce odczytano dzisiaj list biskupów do wiernych. Jego tematem jest
transplantacja organów od zmarłych osób w celu ratowania innych ludzi, którzy często muszą czekać na przeszczep nawet kilka lat.

- Bezcenną formą spieszenia z pomocą drugiemu człowiekowi jest ratowanie zagrożonego życia, co wiąże się z gotowością do poświęcenia nawet swojego życia - głosi list. - Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w Encyklice Evangelium vitae napisał, że na heroizm naszej codzienności „składają się małe lub wielkie gesty bezinteresowności, umacniające autentyczną kulturę życia. Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów, zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei”. (...) W swoim nauczaniu Kościół podkreśla, że ciału zmarłego człowieka należy się szacunek, pobranie zaś narządu po śmierci człowieka nie narusza jego godności ani żadnych praw osoby ludzkiej.

- Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że „należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów”. (...) Zachęcamy zatem wiernych, aby deklarowali wolę przekazania po śmierci swoich narządów do przeszczepienia. Rodziny osób tragicznie zmarłych prosimy, by w swoim bólu i smutku nie zapominały, że organy wewnętrzne pobrane od ich bliskich mogą uratować życie chorym czekającym na transplantację. Ich decyzja może sprawić, że ktoś inny będzie cieszył się życiem, obchodząc co roku swoje „drugie urodziny”. (...) Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II jesteśmy bardzo wdzięczni, że przez swoje nauczanie uwrażliwił nas na trudne sprawy przeszczepów organów i pomógł w podejmowaniu trudnych decyzji. Realizując jego duchowy testament pragniemy zachęcić wiernych do odważnego dzielenia się swoim życiem i pomagania tym ludziom, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie śmierci.

Spojrzałem na starsze kobiety, na których kazanie zrobiło niemałe wrażenie. Zarówno one, jak i ja byliśmy zaskoczeni, że Kościół, w swoim konserwatyzmie, w swoich staromodnych przekonaniach, jest po stronie ratowania ludzkiego życia w ten sposób. Mam nadzieję, że po tym liście więcej osób, przesadnie konserwatywnych religijnie, spojrzy na drugiego człowieka innymi oczyma...

 
stat4u