Refleksje lekarza anestezjologa

 

Agnieszka Żmijewska - lekarz anestezjolog

W ostatni wakacyjny weekend miałam zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w Drugim Pikniku Rodzinnym w uroczej bieszczadzkiej Polanie.

Wciąż niewiele osób uświadamia sobie fakt , że po przeszczepie narządu pacjent wraca do normalnego , nierzadko bardziej aktywnego życia , co przejawia się m.in. uczestnictwem w organizacjach stowarzyszających pacjentów po przeszczepie, udziałem we wszelkich imprezach promujących ideę świadomego dawstwa narządów, w tym w krajowych i międzynarodowych zawodach sportowych.

Dla mnie, jako lekarza anestezjologa, życie tych ludzi jest najlepszym dowodem na to, że warto podejmować trudne rozmowy z bliskimi zmarłych dawców narządów. Dla innych osób ich wizerunek łamie wyobrażenia, że "składak" wiedzie fotelowo-łóżkowy tryb życia. Wszystkim nasuwa się refleksja, że gdyby nie deklarowana za życia wola oddania swoich narządów po śmierci, czy taka decyzja bliskich dawcy, czy wreszcie zaangażowanie lekarzy- tych ludzi, których każdy dzień jest formą wdzięczności za otrzymany dar nowego życia, nie byłoby wśród nas...

refleksje Agnieszki Żmijewskiej-lekarza anestezjologa z Przemyśla.

 




 
stat4u