Po przeszczepie leki nie będą potrzebne

 

peka 25-01-2008

Udało im się opracować metodę przygotowania pacjentów do przeszczepu, która czyni zbędnym stosowanie leków zapobiegających odrzuceniu obcej tkanki.

 

Leki takie (tzw. immunosupresyjne) powodują negatywne efekty uboczne - przez obniżenie odporności pacjenci są bardziej narażeni na choroby. Jednak bez nich organizm biorcy może odrzucić "obcy" organ - pacjenci muszą je przyjmować do końca życia.

Czterech na pięciu pacjentów poddanych tej procedurze nie musiało już korzystać z leków obniżających odporność

Jak podaje najnowsze wydanie "New England Journal of Medicine", naukowcy znaleźli jednak na to sposób. Skoro po przeszczepie przeszkadza układ odpornościowy, dlaczego by nie zmienić również jego? W prowadzonych w Massachusetts General Hospital badaniach wzięło udział pięciu pacjentów przygotowywanych do transplantacji nerki. Najpierw jednak zniszczono im szpik kostny (i tym samym komórki układu odpornościowego), a później przeszczepiono szpik dawcy nerki. Czterech pacjentów poddanych takiej procedurze nie musiało korzystać później z leków immunosupresyjnych. - Sądzimy, że już nigdy nie trzeba będzie podawać im tych środków - cieszy się dr David Sachs, który prowadził badania. Jeden z jego pacjentów, 28-letni Derek Besenfelder otrzymał szpik i nerkę od matki w 2005 roku. Przez dwa lata nie musiał poddawać się żadnej terapii - żył jak zdrowi ludzie.

Podobnie przebiegał drugi eksperyment opisywany przez "New England Journal of Medicine" - tym razem prowadzony przez Uniwersytet Stanforda. Mężczyzna, który miał otrzymać nerkę od brata, najpierw poddany został zabiegom osłabiającym układ odpornościowy. Później wstrzyknięto mu komórki brata. Podobnie jak w przypadku pacjentów z Massachusetts General Hospital, mężczyzna ten wytworzył "hybrydowy" układ odpornościowy, którego komórki nie atakowały obcego organu.

To samo pismo donosi również o jedynym na świecie przypadku zmiany grupy krwi po przeszczepie wątroby. Dziewięcioletnia Demi-Lee Brennan z Sydney po transplantacji zmieniła grupę krwi, tak jakby otrzymała układ odpornościowy dawcy - opisuje opiekujący się nią Michaeal Stormon. Teraz naukowcy chcą powtórzyć - celowo - ten sam efekt u innych pacjentów.

Źródło : Rzeczpospolita




 
stat4u